Marek Citko i Sebastian Czapliński, fot. GCK w Rzepienniku Strzyżewskim

Krótkie podsumowanie 2023 roku…

Krótkie podsumowanie 2023 roku w moim wykonaniu. Pozwólcie, że przedstawię po krótce, co udało mi się zrealizować na stopie zawodowej.

– Uruchomienie na poważnie kanału na YT. W ciągu zaledwie miesiąca moje filmy obejrzało ponad 310 tys. osób! W tym czasie udało mi się na swój kanał, do swojego programu: „Czas Prawdy” zaprosić takie osoby, jak: Samuela Torkowska, Witold Gadowski, Krystian Kratiuk, Rafał Piech, Stanisław Michalkiewicz, Łukasz Warzecha, Marcin Rola, czy Artur Dziambor. Dziękuję tym osobom za przyjęcie zaproszenia i mam nadzieję, że w 2024 roku będę miał przyjemność gościć podobnej jakości gości na swoim kanale.

– Udało mi się rozwinąć także swoje social media. Na FB udało się zgromadzić już ponad 13 tys. obserwujących (za co serdecznie Państwu dziękuję). Na YT, na którym dopiero zacząłem działać, jest już ponad 4,7 tys. osób, do tego dochodzi Tik Tok z 1,8 tys. i platforma X z ponad 2160 obserwującymi. Najsłabiej wypada IG, gdzie jest zaledwie nieco ponad 360 osób. Nie mam jednak zbytniego pomysłu na rozwój kanału na tej platformie i traktuję ją na razie jako dodatek. Być może ulegnie to z czasem zmianie 😉

– Ze swoim portalem SuperCenzor.pl wziąłem udział jako patronat medialny w kilku wydarzeniach, przede wszystkim w imprezach patriotycznych organizowanych przez stowarzyszenie Pro Patria. Cieszę się, że mogę współpracować przy takich inicjatywach, ponieważ są one zgodne z zasadami, jakie wyznaję w życiu. Mam nadzieję, że podobnych projektów nie zabraknie także w 2024 roku.

– Swoim portalem SuperCenzor.pl obsługiwałem wielką imprezę, jaką był „Festiwal Mocy”, który odbył się w Miejscu Piastowym. Podczas wydarzenia udało mi się przeprowadzić rozmowy m.in. ze znanym z Tik-Toka ks. Sebastianem Picurem, a przede wszystkim Piotrem Kowalczykiem „Tau”. Szczególnie ta rozmowa była dla mnie ważna, ponieważ Piotra podziwiam od wielu lat, kupuję jego płyty, obserwuję w social mediach, a dopiero teraz udało mi się przeprowadzić z nim rozmowę.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Charamsa, czyli spowiedź księdza

– Byłem zapraszany jako gość do różnych programów (emitowanych przede wszystkim w Internecie). Mam tutaj na myśli chociażby telewizję StarnowaTV, której dziękuję za zaproszenie mojej osoby do kilku programów poświęconym miastu Tarnów i regionowi.

– Byłem komentatorem meczu charytatywnego na rzecz chorego Adrianka, który odbył się w Rzepienniku Strzyżewskim. W spotkaniu wystąpili członkowie zespołu Pectus, a także byli reprezentanci Polski w piłce nożnej, jak: Marek Citko, Jakub Wawrzyniak, czy Piotr Świerczewski. Było to dla mnie na pewno spore wyzwanie, ale i wyróżnienie, ponieważ skomentowanie poczynań byłych reprezentantów Polski biegających za futbolówką bez wątpienia jest marzeniem niejednego młodego człowieka. Jeszcze raz dziękuję za propozycję, za zaufanie i za to, że mogłem być częścią tego wielkiego charytatywnego wydarzenia.

– Otrzymałem ofertę pracy w jednej z ciekawszych redakcji, która mieści się w Warszawie. Rozmowy na temat pracy trwały kilkanaście dni. Ostatecznie z różnych powodów zrezygnowałem. Przekonywano mnie, że jest to dla mnie „życiowa szansa”. Zapewne tak było, jednak musiałem odmówić. Niemniej jednak bardzo dziękuję osobie (doskonale wie, że o niej mówię), która przedstawiła mi tę ofertę i zaproponowała tak świetne warunki. Jestem bardzo wdzięczny, że moja osoba została dostrzeżona w tym medialnym świecie i zaproponowano jej naprawdę świetną formę współpracy. Być może jeszcze kiedyś nasze drogi się zejdą…

To tylko niektóre z „sukcesów”, które mogę sobie zapisać na swoim koncie w 2023 roku. Niestety nie otrzymałem żadnej nagrody dla dziennikarza za jakiś konkretny materiał, itp. Wynikać może to m.in. z tego, że po prostu na to nie zasłużyłem, ale także z faktu, że w tym roku… nie zgłaszałem się do żadnego konkursu dla dziennikarzy. Od pewnego czasu wychodzę bowiem z założenia, że prawdziwymi jurorami są czytelnicy, a nie komisja oparta na kilku przypadkowych osobach, gdzie o końcowym werdykcie bardziej decydują znajomości, niż rzeczywista wartość pracy, którą wykonało się przy podjętej interwencji dziennikarskiej.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Dlaczego sami ukrywamy prawdę?

Wierzę, że rok 2024 będzie równie udany, co rok 2023. Przede wszystkim chciałbym, aby był to rok, w którym będę zdrowy i szczęśliwy. Rok, w którym będę kochającym mężem i ojcem oraz, w którym ja i moja rodzina będziemy żyli w zdrowiu, bo jeżeli jest zdrowie, a przede wszystkim Boża Opatrzność, to reszta zawsze przychodzi łatwiej.

Pomysłów na dalsze projekty związane z moim zawodem mam w głowie bardzo dużo. Myślę, że nie wszystkie uda się zrealizować, ale będę zadowolony jeżeli kilka z nich wypali. Mam nadzieję, że Was nie zawiodę.

Dziękuję za wszystko i każdemu z Was z osobna życzę wszystkiego najlepszego w nadchodzącym 2024 roku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *