W Wilnie ogłoszono alarm z powodu zagrożenia z powietrza. W reakcji czasowo wstrzymano transport publiczny, zamknięto przestrzeń powietrzną nad lotniskiem i wezwano mieszkańców do schronienia się w bezpiecznych miejscach.

Reakcja służb i władz

Litewska policja poinformowała, że rano wykryto dron, który wszedł w przestrzeń powietrzną kraju. W związku z sytuacją władze zostały ewakuowane do schronów, a część polityków i urzędników skierowano do bezpiecznych miejsc.

Alarm objął przede wszystkim region wileński. W komunikatach podkreślano, że ostrzeżenie ma charakter zapobiegawczy, a mieszkańcy powinni stosować się do poleceń służb i śledzić kolejne komunikaty.

Lotnisko, myśliwce i późniejsze odwołanie alarmu

Ograniczenia objęły również lotnisko w Wilnie. Z informacji przekazanych przez służby wynika, że w odpowiedzi poderwano myśliwce NATO prowadzące misję nad państwami bałtyckimi. Loty zostały przekierowane, a część działań w stolicy chwilowo wstrzymano.

Alarm odwołano po około godzinie. Litewskie służby wskazywały, że podobne incydenty były wcześniej odnotowywane także w innych krajach regionu.