Andrzej Poczobut odzyskał wolność i jest już w Polsce. O jego uwolnieniu poinformował premier Donald Tusk, który napisał w mediach społecznościowych: „Witaj w polskim domu, Przyjacielu”.
Premier przytoczył też pierwsze słowa Poczobuta po uwolnieniu: „Będę mógł tam wrócić?”. W odpowiedzi usłyszał: „Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem”. Tusk określił go także jako „niezłomnego”.
Złożone negocjacje i wymiana więźniów
Jak przekazał wysłannik USA ds. Białorusi John Coale, uwolnienie było efektem bardzo złożonych negocjacji z udziałem kilku krajów. Podziękował wszystkim zaangażowanym w sprawę, w tym prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, który według niego odegrał „rolę wręcz instrumentalną”.
Radosław Sikorski mówił, że była to wymiana trzy na trzy i pięć na pięć, a także wyraził nadzieję, że uwolnienie Poczobuta doprowadzi do nowego otwarcia w relacjach polsko-białoruskich. Zaznaczył jednocześnie, że inicjatywa leży po stronie przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki.
Reakcje po uwolnieniu
Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że Poczobut był wycieńczony po pobycie w surowym więzieniu. Nazwał go symbolem oporu na Białorusi i przypomniał, że był uwięziony za to, że mówił prawdę.
Na uwolnienie zareagowała też Światłana Cichanouska, która wyraziła radość z powodu finału sprawy i podziękowała wszystkim, którzy walczyli o uwolnienie dziennikarza. W mediach społecznościowych pojawiły się również komentarze i spory polityków o zasługi w tej sprawie.
Andrzej Poczobut przez lata współpracował z polskimi mediami, relacjonując sytuację na Białorusi. Został zatrzymany 25 marca 2021 roku, a 8 lutego 2023 roku skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.