Arsenal wygrał z Burnley 1:0 w 37. kolejce Premier League i umocnił się w walce o mistrzostwo Anglii. Mecz rozegrano na Emirates Stadium, a jedyną bramkę zdobył Kai Havertz.
Arsenal wykorzystał szansę
Londyńczycy przystępowali do spotkania jako lider tabeli i po końcowym gwizdku pozostali bardzo blisko tytułu. W przekazach przed meczem podkreślano, że zwycięstwo gospodarzy może przybliżyć ich do mistrzostwa, a sam wynik potwierdził ich dobrą serię.
Arsenal nie stracił gola i odniósł kolejne ważne zwycięstwo. W opisie spotkania zwracano uwagę także na solidność defensywy gospodarzy oraz na to, że w poprzednich meczach ligowych potrafili utrzymywać czyste konto.
Burnley bez przełamania
Burnley przyjechało do Londynu jako zespół z końca tabeli, który miał już bardzo trudną sytuację. Mecz z liderem nie przyniósł im punktów, a porażka 0:1 tylko potwierdziła ich kłopoty w końcówce sezonu.
Spotkanie było częścią przedostatniej kolejki Premier League i zakończyło się zgodnie z przewidywaniami jako mecz z wyraźną przewagą Arsenalu. Dla gospodarzy był to kolejny ważny krok w stronę celu, który pozostaje w zasięgu po zwycięstwie nad Burnley.