Kim jest biskup Sławomir Oder?

Biskup Sławomir Oder, ordynariusz diecezji gliwickiej, znany jest przede wszystkim jako były postulator procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II. W czerwcu 2025 roku otrzymał nowe, kontrowersyjne zadanie – przewodniczenie zespołowi ds. opracowania dokumentów dotyczących funkcjonowania Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez duchownych w Kościele katolickim w Polsce.

Kontrowersyjna zmiana na czele prac

Decyzja Konferencji Episkopatu Polski o odsunięciu arcybiskupa Wojciecha Polaka od prac nad komisją i powierzeniu tego zadania biskupowi Oderowi wywołała w czerwcu 2025 roku burzę w polskim Kościele. Prymas Polak przez lata budował system ochrony dzieci i młodzieży, a jego odsunięcie skrzywdzeni i eksperci odebrali jako próbę osłabienia przyszłej komisji.

W październiku 2025 roku biskupi zaakceptowali roboczą wersję dokumentów przygotowanych przez zespół bpa Odera, które trafiły do konsultacji z przełożonymi zakonów. Biskup Oder deklarował: „Nigdy nie zrobiłem niczego niezgodnego z prawdą i nie zamierzam zamiatać spraw pod dywan”.

Krytyka zmian w projekcie komisji

W grudniu 2025 roku ks. dr Grzegorz Strzelczyk opublikował list otwarty, w którym ostrzega, że dokumenty przygotowane przez zespół bp. Odera „pociągają za sobą ryzyko osłabienia niezależności i możliwości docierania do prawdy komisji”. Eksperci wskazują na kilka kluczowych problemów: brak gwarancji dostępu do tajnych archiwów diecezjalnych, brak obowiązku stawiennictwa biskupów przed komisją oraz ograniczenie zakresu badań tylko do terytorium Polski.

Znaczenie dla ofiar i przyszłości Kościoła

Prace nad komisją trwają już ponad dwa lata od decyzji o jej powołaniu w marcu 2023 roku. Dla ofiar wykorzystania seksualnego oraz dla wiarygodności polskiego Kościoła kluczowe jest, aby komisja powstała jako rzeczywiście niezależna i miała realne możliwości dotarcia do prawdy. Jak podkreślają eksperci – Kościół ma „jeden strzał” i ten strzał musi być dobrze oddany. Kolejne miesiące pokażą, czy biskupi uwzględnią krytyczne uwagi i czy komisja faktycznie powstanie jako wiarygodny instrument rozliczenia z przeszłością.