Atlanta Braves i New York Yankees rozpoczęli w piątek serię trzech meczów w Bronksie. Spotkanie zwróciło uwagę przede wszystkim ze względu na pojedynki na górce: Tyler Mahle miał zadebiutować w barwach Braves, a Max Fried stanął naprzeciw byłej drużyny po raz pierwszy od przejścia do Yankees.

Fried przeciwko dawnym kolegom

W zapowiedziach meczu często podkreślano, że Fried w tym sezonie prezentuje bardzo mocne liczby, a jego profil ma dobrze pasować do starcia z linią ataku Atlanta. Z kolei Mahle miał rozpocząć nowy etap w drużynie Braves po transferze przed deadlinem.

W materiale przedmeczowym pojawiła się także informacja, że Braves przyjechali do Nowego Jorku po serii zwycięstw, a Yankees w ostatnich dniach mieli problemy z ofensywą. To sprawiło, że część analiz skłaniała się ku meczowi z niewielką liczbą punktów.

Gorączka wokół startu meczu

Najważniejszym wydarzeniem okazało się jednak opóźnienie spowodowane pogodą. Już przed pierwszym narzutem spotkanie zostało wstrzymane, a kibice czekali na rozwój sytuacji przy Yankee Stadium.

Braves rozpoczęli tym samym trzeci wyjazd do Nowego Jorku w tym sezonie, a dla Frieda był to szczególny wieczór przeciwko klubowi, z którym wcześniej zdobył mistrzostwo World Series. Dla Mahle było to z kolei pierwsze wejście do rotacji Braves po transferze.