Po decyzji LeBrona Jamesa o podpisaniu umowy z Philadelphia 76ers pojawiło się pytanie, co dalej z Bronny’m Jamesem. W mediach natychmiast ruszyły spekulacje, czy młodszy z Jamesów mógłby wylądować w Filadelfii razem z ojcem.

Bronny James pozostaje zawodnikiem Lakers

Na ten moment Bronny James nadal jest graczem Los Angeles Lakers. Klub wcześniej zagwarantował jego kontrakt na sezon 2026-27, a w składzie Los Angeles ma też opcję zespołową na ten okres. Lakers mają obecnie kompletne, szerokie zestawienie, więc przy dalszych ruchach kadrowych mogą być zmuszeni do zwolnienia przynajmniej jednego zawodnika.

CBS Sports zauważa, że transfer Bronny’ego nie byłby prosty, a ewentualny ruch najpewniej wymagałby wymiany. W grę mogłoby wchodzić także zwolnienie zawodnika, jeśli Lakers będą chcieli uporządkować skład przed obozem treningowym.

Pytania o Filadelfię i dawny spór

Wątpliwości wokół potencjalnego przejścia do 76ers podsycają także wcześniejsze komentarze Jaylena Browna. Po jednym z występów Summer League miał on powiedzieć: „I don’t think Bronny is a pro”. Później zamieścił też wpis, w którym podkreślał, że gra syna LeBrona obok ojca pokazuje wielkość i długowieczność.

Liberty Ballers podało jednak, że nie ma obecnie planu ani prośby, by Bronny James dołączył do 76ers. Serwis zaznaczył też, że LeBron i Bronny nie są „pakietem”.

Bronny zakończył ostatni sezon z 42 występami dla Lakers, a wcześniej pojawiał się także w G League. Jego rola w NBA pozostaje nadal otwarta, ale na dziś wszystko wskazuje na to, że pozostaje w Los Angeles.