Sławomir Cenckiewicz zrezygnował ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jego rezygnacja została przyjęta, a pełniącym obowiązki szefa BBN został gen. Andrzej Kowalski, dotychczasowy zastępca szefa Biura.
O decyzji poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak przekazał, Cenckiewicz ma nadal działać w ramach Kancelarii Prezydenta jako przewodniczący Rady Bezpieczeństwa i Obronności oraz doradzać prezydentowi w sprawach bezpieczeństwa.
Powody rezygnacji
Cenckiewicz napisał w oświadczeniu opublikowanym na platformie X, że złożył rezygnację 22 kwietnia 2026 r. Wskazał na działania rządu Donalda Tuska i na to, że bezpodstawnie odbierane jest mu prawo dostępu do informacji niejawnych. Dodał, że decyzję podjął w odpowiedzialności za państwo i że chciał uwolnić urząd prezydenta od presji oraz ingerencji.
W swoim wpisie stwierdził też, że nie zamierza zejść z „drogi walki”. Zapowiedział powrót do pracy badawczej, dydaktycznej oraz do roli publicysty i komentatora politycznego.
Tło sporu o dostęp do informacji
Z publikacji wynika, że sprawa dostępu Cenckiewicza do informacji niejawnych była wcześniej przedmiotem sporu. W lipcu 2024 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego odebrała mu poświadczenie bezpieczeństwa. Następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił tę decyzję, a 15 kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne Kancelarii Premiera.
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podkreślał wcześniej, że to orzeczenie nie oznacza automatycznego odzyskania dostępu do informacji niejawnych. W materiałach pojawia się także informacja, że w okresie od wydania wyroków NSA do zakończenia kontrolnego postępowania sprawdzającego szef BBN nie miał prawa posługiwać się wydanymi mu poświadczeniami.
Po ogłoszeniu rezygnacji władze zapowiedziały nowy etap współpracy z BBN. Gen. Andrzej Kowalski ma teraz kierować Biurem jako pełniący obowiązki szefa.