Sensacja w 1/8 finału STS Pucharu Polski
Drugoligowa Chojniczanka sprawiła sensację, wyrzucając Koronę Kielce z STS Pucharu Polski po serii rzutów karnych. Spotkanie 1/8 finału STS Pucharu Polski między Chojniczanką Chojnice a Koroną Kielce rozpoczęło się 4 grudnia o godzinie 14:00. Mecz zakończył się dramatycznym zwrotem akcji, który przeszedzie do historii rozgrywek pucharowych.
Przebieg emocjonującego spotkania
Początek meczu należał do obu drużyn w równym stopniu, choć w pierwszych 25 minutach Korona nie stworzyła bramkowej okazji, nie było też zagrożenia po stałych fragmentach gry. Ekstraklasowa drużyna z Kielc przejęła inicjatywę i wyszła na prowadzenie dzięki bramce Svetlina. Po strzelonym golu Korona miała kontrolę nad meczem.
Wydawało się, że ekstraklasowiec pewnie zmierza po awans do kolejnej rundy. Jednak w siódmej minucie doliczonego czasu gry Pau Resta powalił wychodzącego na czystą pozycję napastnika i gracz Korony otrzymał czerwoną kartkę. To była kluczowa chwila w meczu.
Dramatyczna końcówka i seria rzutów karnych
Chojniczanka wyrównała po rzucie wolnym – strzał odbił przed siebie bramkarz Korony, a Dmytro Juchymowycz strzałem głową w 99. minucie doprowadził do dogrywki. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, które poznaliśmy po rzutach karnych – gospodarze strzelali bezbłędnie, natomiast gracze Korony pomylili się dwukrotnie.
Znaczenie awansu dla Chojniczanki
W ćwierćfinale Pucharu Polski melduje się więc Chojniczanka! To ogromny sukces dla drugoligowca, który po 19. kolejkach Betclic II Ligi ma na koncie 24 punkty i plasuje się na dziesiątym miejscu w tabeli. Losowanie par odbędzie się 10 grudnia, a mecze od 3 do 5 marca przyszłego roku. Ten rezultat pokazuje, że Puchar Polski wciąż potrafi zaskakiwać i daje szansę niżej notowanym drużynom na historyczne sukcesy.