W 33. kolejce Betclic 1 Ligi Górnik Łęczna przegrał u siebie z Odrą Opole 0:2. Ten wynik przesądził o tym, że zespół z Łęcznej dołączył do grona spadkowiczów.
Kluczowy mecz w Łęcznej
Spotkanie na Bogdanka Arenie miało duże znaczenie dla gospodarzy, którzy walczyli o ligowy byt. W zapowiedziach podkreślano, że dla Górnika był to jeden z ostatnich meczów, by przedłużyć nadzieje na utrzymanie.
Odra przyjechała do Łęcznej w stabilniejszej sytuacji. W analizach przedmeczowych zwracano uwagę, że jej ostatnie występy na wyjazdach nie były łatwe, ale zespół z Opola potrafił być groźny.
Ostatnie tygodnie obu drużyn
Górnik przed tym spotkaniem znajdował się w trudnym położeniu i zajmował 16. miejsce w tabeli. W ostatnich meczach notował nierówne wyniki, a jego forma była opisywana jako bardzo zmienna. Z kolei Odra Opole plasowała się wyżej i miała więcej spokoju w końcówce sezonu.
Przed meczem wskazywano też na atut własnego stadionu Górnika oraz na to, że gospodarze muszą szukać punktów w bezpośrednich starciach. Ostatecznie to Odra wywiozła z Łęcznej zwycięstwo, a gospodarze po tej porażce stracili szanse na utrzymanie.
Konsekwencje wyniku
Dla Górnika Łęczna sobotni mecz oznaczał koniec nadziei na pozostanie w lidze. Odra Opole zakończyła spotkanie z ważnym wyjazdowym zwycięstwem, które potwierdziło jej bezpieczniejszą pozycję w tabeli.