Korona Kielce zremisowała z Piastem Gliwice 1:1 w meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie rozegrano w Kielcach i otworzyło piątkową serię gier w lidze.
Ważny mecz w walce o utrzymanie
Przed pierwszym gwizdkiem podkreślano wagę tego starcia. W materiale przedmeczowym pojawiła się informacja, że dla obu zespołów wynik może mieć duże znaczenie w końcówce sezonu. Z kolei w relacji Polsat Sport zwracano uwagę, że dla Korony był to jeden z najważniejszych sprawdzianów w obecnych rozgrywkach.
W tekście przywołano także wypowiedzi Jacka Zielińskiego i Wiktora Długosza, którzy mówili o randze meczu i potrzebie zdobycia punktów. Długosz określił to spotkanie jako pierwszy z kilku finałów.
Gol po obu stronach
W relacji na żywo TVP Sport odnotowano trafienia dla obu drużyn. Dla Piasta bramkę zdobył Juande Rivas, a dla Korony wyrównał Dawid Błanik. Mecz zakończył się podziałem punktów.
W składach podstawowych znalazły się m.in. nazwiska Xaviera Dziekońskiego, Mariusza Stępińskiego, Dominika Holca, Patryka Dziczka i Jorge Felixa. W kieleckim zespole po zawieszeniu wracał Tamar Svetlin, a do gry był gotowy także Antonin.
Stadion i atmosfera przed końcówką sezonu
Przed meczem wskazywano też na wsparcie trybun i znaczenie własnego stadionu dla Korony. Jednocześnie przypomniano, że kielczanie nie wygrali u siebie z Piastem od 2018 roku. Goście przystępowali do spotkania po wygranej 4:1 nad Arką Gdynia.
Remis sprawił, że rywalizacja w dolnej części tabeli Ekstraklasy pozostaje otwarta. Dla obu zespołów był to mecz, po którym trudno mówić o pełnym zadowoleniu.