Historyczne odejście sędzi Trybunału Konstytucyjnego

Krystyna Pawłowicz, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, 5 grudnia 2025 roku oficjalnie przeszła w stan spoczynku. Decyzja ta została podjęta trzy lata przed upływem jej dziewięcioletniej kadencji, co stanowi znaczące wydarzenie w historii polskiego sądownictwa konstytucyjnego.

Przyczyny wcześniejszego odejścia

W oświadczeniu Krystyna Pawłowicz wskazała, że powodem wcześniejszego odejścia była narastająca agresja i nienawiść wobec niej oraz innych sędziów Trybunału, która uniemożliwiła jej dalsze wykonywanie obowiązków i negatywnie wpłynęła na jej zdrowie. Krystyna Pawłowicz złożyła wniosek o przeniesienie w stan spoczynku w połowie 2025 roku, choć jej kadencja w Trybunale Konstytucyjnym miała obowiązywać jeszcze do 2028 r., a powodem były pogarszające się zdrowie, co potwierdził lekarz orzecznik z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Finansowe konsekwencje odejścia

W 2025 r. sędziowie z Trybunału Konstytucyjnego mogą liczyć na wynagrodzenia sięgające 40 192 zł brutto miesięcznie. Krystynie Pawłowicz przysługuje jednorazowa odprawa w wysokości ponad 240 tys. zł brutto oraz dożywotnie uposażenie wynoszące ok. 30 tys. zł. Sędziemu Trybunału Konstytucyjnego przechodzącemu w stan spoczynku przysługuje jednorazowa odprawa w wysokości sześciu miesięcznych wynagrodzeń oraz dożywotnie uposażenie w wysokości 75 proc. ostatniego wynagrodzenia (bez dodatku funkcyjnego).

Konsekwencje dla Trybunału Konstytucyjnego

Po odejściu Pawłowicz Trybunał Konstytucyjny będzie liczyć 10 sędziów na 15 przewidzianych stanowisk sędziowskich. Odejście Pawłowicz oznacza, że TK będzie miał tylko 10 sędziów, podczas gdy do rozpatrywania spraw w pełnym składzie wymaganych jest co najmniej 11. 20 grudnia z Trybunału odejdzie jeszcze sędzia TK Michał Warciński, co oznacza, że z końcem tego roku urzędujących sędziów będzie dziewięciu przy sześciu wakatach.

Kariera Krystyny Pawłowicz

Pawłowicz – specjalistka prawa gospodarczego, która w latach 2011-2019 była posłem PiS. Krystyna Pawłowicz rozpoczęła pracę w Trybunale Konstytucyjnym 5 grudnia 2019 roku. W swoim pożegnalnym wpisie podsumowała 50 lat pracy zawodowej na rzecz Polski, w tym 40 lat pracy naukowej, działalność w Trybunale Stanu, Krajowej Radzie Sądownictwa, Sejmie oraz Trybunale Konstytucyjnym.

Znaczenie dla przyszłości polskiego sądownictwa

Kluby sejmowe – poza PiS – nadal nie zgłaszają kandydatów na sędziów TK. Braki kadrowe, spory polityczne i kryzys zaufania publicznego mogą poważnie ograniczyć funkcjonowanie Trybunału w najbliższych miesiącach. Odejście Krystyny Pawłowicz stanowi zakończenie istotnego rozdziału w historii Trybunału Konstytucyjnego i otwiera pytania o przyszłość tej kluczowej instytucji ustrojowej w Polsce.