Po pięciu godzinach 24-godzinnego wyścigu Le Mans 2026 na czele znalazł się Cadillac nr 38 prowadzony przez Sébastiena Bourdaisa. O prowadzeniu zadecydowały pit stopy, które przesunęły załogę na pierwsze miejsce w klasyfikacji po tej fazie rywalizacji.
Cadillaki w czołówce
W relacji z toru Circuit de la Sarthe pojawiały się też kolejne informacje o mocnym tempie Cadillaców. W jednej z późniejszych aktualizacji na prowadzeniu pozostawały dwa samochody tej marki, a zespół utrzymywał wysoką pozycję w Hypercar. W innym momencie czołówkę tworzył także Cadillac #12.
Zmiany w układzie stawki
W wyścigu nie brakowało także korekt po pit stopach i neutralizacjach. Wcześniej prowadziła Toyota, która skorzystała na taktyce, a po kolejnych godzinach rywalizacji stawka w czołówce była już mocno przetasowana. Na tym etapie wyścigu o pozycjach decydowały przede wszystkim tempo, strategia i postoje w alei serwisowej.
Polskie akcenty w Le Mans
W relacjach z Le Mans 2026 pojawiał się również Robert Kubica, startujący w barwach AF Corse, oraz Inter Europol Competition w klasie LMP2. Polska ekipa utrzymywała się wysoko w stawce, a w kolejnych meldunkach wspominano zarówno o jej samochodzie #343, jak i załodze #43.