LeBron James ma zakończyć swój pobyt w Los Angeles Lakers i zagrać w sezonie 2026-27 w innym zespole. Informacje o jego planach pojawiły się tuż przed startem wolnej agentury, a w centrum dyskusji szybko znalazły się przede wszystkim Golden State Warriors i Cleveland Cavaliers.
Koniec ośmioletniego etapu w Los Angeles
James spędził w Lakers osiem sezonów. W tym czasie poprowadził zespół do tytułu mistrzowskiego w 2020 roku i pobił w koszulce z Los Angeles wiele rekordów. W źródłach pojawia się też informacja, że chciałby rozpocząć nową sytuację po latach w Kalifornii.
Decyzja została przekazana przed oficjalnym otwarciem wolnej agentury. James nie będzie mógł podpisać umowy z nowym klubem do czasu zniesienia ligowego moratorium, które przypada na 6 lipca.
Warriors i Cavaliers wśród możliwych kierunków
Najczęściej wymienianym kierunkiem są Golden State Warriors. Na tę możliwość wpływają m.in. relacje Jamesa ze Stephenem Currym, Draymondem Greenem i trenerem Steve’em Kerrem. Jednocześnie taki ruch wymagałby dużej elastyczności finansowej, a w grę może wchodzić także sign-and-trade.
Drugą szeroko omawianą opcją są Cleveland Cavaliers, czyli klub, w którym James zaczynał karierę. W analizach pojawia się pomysł powrotu do Cleveland poprzez wymianę z udziałem kilku zawodników. Wśród wymienianych ekip pozostają też Miami Heat i Denver Nuggets, choć oba kierunki oceniane są jako trudniejsze do zrealizowania.
Na razie wszystko wskazuje na to, że rozmowy o przyszłości Jamesa będą jednym z głównych tematów NBA w najbliższych dniach. Sam ruch oznacza jednak przede wszystkim jedno: po ośmiu latach LeBron James rozstaje się z Lakers.