LeBron James znów znajduje się w centrum uwagi przed startem wolnej agentury w NBA. Okno negocjacji ma się otworzyć we wtorek wieczorem, a nazwisko Jamesa jest jednym z najczęściej pojawiających się wśród najciekawszych tematów najbliższych dni.
Co może zrobić James
Według informacji z amerykańskich mediów w grę wchodzi pozostanie w Los Angeles Lakers, powrót do Miami lub Cleveland, a także ewentualny ruch do Golden State Warriors. W przypadku Warriors znaczenie ma także decyzja Draymonda Greena, który w poniedziałek odrzucił wart 27,6 mln dolarów opcję na kolejny sezon, dając klubowi większą elastyczność przy budowie składu.
James po zakończeniu sezonu miał powiedzieć, że gdy nadejdzie czas, wszyscy poznają jego decyzję. Na razie nie ma sygnałów, że kończy karierę. Gdyby wrócił na parkiet, byłby to jego rekordowy 24. sezon w NBA.
Lakers też czekają na ruchy
Wokół Lakers także wiele się dzieje. Deandre Ayton skorzystał z opcji zawodnika i zostaje w klubie na kolejny sezon, a Marcus Smart zrezygnował z opcji i ma zostać wolnym agentem. LeBron James, Rui Hachimura i inni są łączeni z Lakers oraz innymi drużynami przed otwarciem rynku.
Los Angeles Times podaje też, że Lakers mogą mieć znaczną przestrzeń w limicie płacowym i szukają centra oraz skrzydłowych o atletycznych warunkach. To sprawia, że najbliższe dni mogą przynieść kolejne decyzje, które wpłyną na sytuację Jamesa.
Warriors wśród najczęściej wymienianych kierunków
Golden State pozostaje jednym z najgłośniejszych potencjalnych kierunków. W mediach pojawiają się sugestie, że Warriors próbują przygotować grunt pod większy ruch kadrowy, a James mógłby dołączyć do Stephena Curry’ego i Draymonda Greena w walce o kolejny tytuł. Na razie to jednak przede wszystkim temat przed oficjalnym otwarciem rynku transferowego.