Debiut Kevina Magnussena w serii NASCAR Cup Series nie przebiegł spokojnie. Duński kierowca wystartował w ramach programu Project 91 zespołu Trackhouse Racing na tymczasowym torze zbudowanym w bazie marynarki wojennej w Coronado w San Diego.

Magnussen przez cały wyścig prezentował obiecujące tempo i ustanowił najszybsze okrążenie, ale ostatecznie ukończył rywalizację na 27. miejscu. Większą uwagę przyciągnęły jednak wydarzenia na torze i po zakończeniu zmagań.

Konflikt na torze i po wyścigu

W trakcie jazdy Magnussen toczył kilka pojedynków z Noah Gragsonem. Napięcie między kierowcami narastało przez wiele okrążeń, aż pod koniec drugiego etapu doszło do zderzenia. Gragson uderzył w barierkę, a uszkodzenia zmusiły go do wycofania się z wyścigu.

Po wywieszeniu flagi w szachownicę doszło do konfrontacji w paddocku. Rozmowa szybko stała się ostra, obaj kierowcy wymienili gniewne słowa, po czym odeszli, nie doprowadzając do dalszej eskalacji.

Zwycięstwo Coreya Heima

Wyścig wygrał Corey Heim, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w serii NASCAR Cup Series. Drugie miejsce zajął Bubba Wallace, co dało zespołowi 23XI Racing podwójny sukces.

Wydarzenia wokół debiutu Magnussena sprawiły, że jego pierwszy start w NASCAR został zapamiętany przede wszystkim przez kontakt z Gragsonem i ostrą rozmowę po zawodach.