Marcin Kierwiński pozostaje na stanowisku ministra spraw wewnętrznych i administracji. Sejm odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności, złożony przez posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Głosowanie w Sejmie

Za odwołaniem ministra głosowało 202 posłów, przeciw było 232, a jeden poseł wstrzymał się od głosu. Wcześniej komisja sejmowa negatywnie zaopiniowała wniosek opozycji.

W trakcie debaty przedstawiciel wnioskodawców Andrzej Śliwka mówił o zaniedbaniach, które jego zdaniem zagrażają bezpieczeństwu państwa. Po drugiej stronie sporu Władysław Kosiniak-Kamysz bronił szefa MSWiA, oceniając, że dobrze wypełnia swoje obowiązki.

Spór o bezpieczeństwo i służby

W wystąpieniach padały zarzuty dotyczące m.in. granicy, policji i koordynacji służb. Marcin Kierwiński odpowiadał, że obecne problemy są skutkiem wcześniejszych lat w resorcie i przekonywał, że rząd naprawia zastany stan.

Tego samego dnia minister przedstawił w Sejmie bilans działań rządu w obszarze bezpieczeństwa. Mówił o wzroście liczby policjantów do ponad 102 tysięcy, uszczelnieniu wschodniej granicy państwa do niemal 100 procent, blisko 30-procentowych podwyżkach dla mundurowych oraz uruchomieniu Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

Wśród wskazanych efektów znalazły się także środki na modernizację formacji MSWiA. Jak podano, chodzi o blisko 13 miliardów złotych na lata 2026–2029.