Porto podejmuje Manchester City w meczu otwarcia fazy ligowej Ligi Mistrzów na Estádio do Dragão. To spotkanie przyciąga uwagę nie tylko ze względu na rangę rozgrywek, ale też na dobrą serię obu zespołów przed pierwszym gwizdkiem.

Dobra passa Porto

Porto przystępuje do meczu po serii siedmiu zwycięstw z rzędu. Zespół Francesco Farioliego często zaczyna spotkania od mocnego akcentu — w sześciu z ostatnich siedmiu meczów strzelał pierwszego gola, a w pięciu z tych siedmiu prowadził po pierwszej połowie. Dodatkowo w ostatnich dziesięciu meczach Porto nie przekroczyło granicy 4,5 kartki.

Manchester City po trzech wygranych

Manchester City wchodzi do rywalizacji po trzech kolejnych zwycięstwach. W meczach City często pojawiają się bramki: w pięciu z ostatnich sześciu padło ponad 2,5 gola, a obie drużyny strzelały w siedmiu z ostatnich dziewięciu spotkań. To sugeruje szybkie tempo, choć Porto potrafi dobrze wejść w mecz i utrzymać go w ryzach.

Historia bez porażki City

W bezpośrednich starciach w europejskich pucharach Manchester City pozostaje niepokonany w czterech meczach z Porto. Bilans Anglików to trzy zwycięstwa i remis. Ostatnia wizyta w Porto zakończyła się bezbramkowym remisem, a wcześniejsze spotkania pokazały, że różne scenariusze są możliwe.

Składy i absencje

Wśród przewidywanych nazwisk w Porto pojawiają się m.in. Diogo Costa, Alberto Costa, Nehuén Pérez, Jakub Kiwior, Martim Fernandes, Pablo Rosario, Gabri Veiga, Hwang In-beom, William Gomes, André Silva i Pepê. Po stronie Manchesteru wymieniani są m.in. Gianluigi Donnarumma, Rúben Dias, Marc Guéhi, Joško Gvardiol, Matheus Nunes, Enzo Fernández, Elliot Anderson, Phil Foden, Rayan Cherki, Antoine Semenyo i Erling Haaland.

W Porto nie mogą zagrać Jan Bednarek, Samu Aghehowa, Victor Froholdt i Zaidu Sanusi. Po stronie Manchesteru City jako wątpliwi wskazywani są Iliman Ndiaye i Nico O’Reilly.

Faworyt, ale nie bez wyzwań

Manchester City uchodzi za wyraźnego faworyta, jednak Porto ma serię dobrych wyników i potrafi zaczynać spotkania bardzo energicznie. To sprawia, że mecz w Porto zapowiada się jako wymagający test dla obu drużyn na starcie nowego sezonu Ligi Mistrzów.