Do sądu federalnego w Kalifornii trafił pozew, który ma zatrzymać połączenie Paramount Skydance z Warner Bros. Discovery. Sprawę wniosło pięcioro konsumentów, w tym obecni użytkownicy platformy oraz osoby, które rozważają z niej korzystanie.

W pozwie podniesiono, że tak duża fuzja może ograniczyć konkurencję. Skarżący twierdzą, że w efekcie widzowie mogą zapłacić więcej za usługi streamingowe i dostać mniejszy wybór treści. Wskazano też na możliwy wpływ na rynek kinowy oraz na zmniejszenie liczby premier i różnorodności filmów.

Spór o skalę konsolidacji

Autorzy pozwu odwołują się do ustawy Claytona, która ma przeciwdziałać monopolom. Domagają się nie tylko zablokowania fuzji, ale też zmuszenia Skydance do odsprzedaży przejętego wcześniej Paramount.

W pozwie pojawia się również wątek dotyczący niezależności medialnej. Skarżący twierdzą, że przy wcześniejszym przejęciu Paramount firma miała dostosować linię redakcyjną CBS News do oczekiwań administracji Donalda Trumpa.

Stanowisko Paramount Skydance

Paramount Skydance przekonuje, że połączenie z Warner Bros. Discovery wzmocni konkurencję i stworzy silniejszego gracza na globalnym rynku. Szef firmy, David Ellison, zapowiedział zwiększenie liczby premier kinowych do 30 rocznie. Spółka określa pozew jako bezzasadny.

Sprawa może mieć znaczenie także w Polsce, gdzie Warner Bros. Discovery jest właścicielem TVN. W tym samym czasie grupa TVN Warner Bros. Discovery podała, że w marcu 2026 roku utrzymała pozycję lidera rynku telewizyjnego, a TVN pozostał najchętniej oglądaną stacją w zestawieniu Big5 w swojej grupie docelowej.

Kolejne ważne daty dla spółki

Warner Bros. Discovery przesunął też publikację wyników finansowych za pierwszy kwartał 2026 roku na 6 maja. Tego samego dnia spółka ma zorganizować konferencję telefoniczną poświęconą wynikom kwartalnym.