Real Sociedad sięgnęła po Puchar Króla po dramatycznym finale z Atlético Madryt. Po remisie 2:2 w regulaminowym czasie gry i dogrywce mecz rozstrzygnęły rzuty karne, w których zespół z San Sebastián wygrał 4:3.

Gol na początku i odpowiedź Atlético

Spotkanie zaczęło się błyskawicznie. Real Sociedad objęła prowadzenie już po 13 sekundach, gdy Ander Barrenetxea trafił do siatki. Atlético odpowiedziało w drugiej połowie pierwszej części gry za sprawą Mikel Oyarzabala, który wykorzystał rzut karny.

W końcówce regulaminowego czasu gry Julián Álvarez doprowadził do wyrównania i tym samym przedłużył walkę o trofeum. W dogrywce obie drużyny miały jeszcze swoje okazje, ale wynik nie uległ zmianie.

Marrero bohaterem serii jedenastek

Kluczową postacią konkursu karnych był Unai Marrero. Bramkarz Real Sociedad obronił dwa strzały rywali, a decydującą jedenastkę wykorzystał Pablo Marín, zapewniając swojemu klubowi zwycięstwo.

To pierwszy pucharowy triumf Real Sociedad od 2020 roku i czwarte takie trofeum w historii klubu. Dla trenera Pellegrino Matarazzo był to ważny sukces po tym, jak przejął drużynę w grudniu.

Atlético zakończyło finał z poczuciem niewykorzystanej szansy, choć przed końcem meczu potrafiło jeszcze odwrócić przebieg gry i doprowadzić do dogrywki. Ostatecznie to Real Sociedad cieszyła się ze zdobycia trofeum na stadionie w Sewilli.