Sam Neill nie żyje. Informację o śmierci aktora przekazała jego rodzina za pośrednictwem oficjalnego profilu w mediach społecznościowych. Zmarł 13 lipca w Sydney, mając 78 lat.
W komunikacie podano, że odszedł w otoczeniu najbliższych. Rodzina opisała jego śmierć jako nagłą i niespodziewaną, a także podkreśliła, że w ostatnim czasie pozostawał wolny od nowotworu.
Znany z „Parku Jurajskiego”
Dla wielu widzów Sam Neill na zawsze pozostanie doktorem Alanem Grantem z serii „Jurassic Park”. Jego dorobek był jednak znacznie szerszy. Wystąpił także m.in. w „Fortepianie”, „Martwej ciszy”, „Polowaniu na Czerwony Październik”, „Ukrytym wymiarze” i „Zaklinaczu koni”.
W ostatnich latach pojawiał się również w serialach „Peaky Blinders”, „Dynastia Tudorów” i „Apples Never Fall”.
Kariera i życie prywatne
Neill urodził się w 1947 roku w Irlandii Północnej, a jako dziecko wyjechał z rodziną do Nowej Zelandii. To tam zaczęła się jego droga do aktorstwa, która doprowadziła go do największych hollywoodzkich produkcji.
W 2023 roku ujawnił, że rok wcześniej zdiagnozowano u niego chłoniaka T-komórkowego. W jednym z wywiadów mówił, że nie boi się śmierci.
Śmierć Sama Neilla kończy karierę jednego z najbardziej rozpoznawalnych aktorów swojego pokolenia. Pozostawił po sobie role, które na długo zostaną w pamięci widzów.