Alarmujące ostrzeżenie szefa NATO
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte ostrzegł, że NATO może być kolejnym celem Rosji po Ukrainie. Holenderski polityk przestrzegł w Berlinie, że Rosja może być gotowa do użycia siły przeciwko Sojuszowi w ciągu pięciu lat. Jego słowa padły podczas kluczowego przemówienia na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w stolicy Niemiec.
Rutte wezwał Europejczyków do przygotowania się na wojnę o ogromnej skali, taką jaką przeżyli dziadkowie i pradziadkowie. „Zbyt wielu wierzy, że czas gra na naszą korzyść. Nie gra” – zaalarmował szef NATO podczas czwartkowej wizyty w Berlinie.
Kim jest Mark Rutte?
Mark Rutte jest sekretarzem generalnym NATO i byłym premierem Holandii w latach 2010-2024. Objął stanowisko szefa Sojuszu Północnoatlantyckiego w 2024 roku, zastępując na tym stanowisku Norwega Jensa Stoltenberga, który pełnił tę funkcję przez 10 lat.
Sekretarz generalny NATO jest nominowany przez państwa członkowskie jako przewodniczący Rady Północnoatlantyckiej, Rady planowania obronnego oraz Grupy Planowania Nuklearnego. Jest odpowiedzialny za kierowanie i wspieranie procesu decyzyjnego Sojuszu, a jego kadencja trwa 4 lata.
Apel o zwiększenie wydatków obronnych
Rutte ocenił, że państwa członkowskie powinny w szybkim tempie podnosić wydatki obronne oraz rozbudowywać zdolności produkcyjne przemysłu zbrojeniowego. „Wydatki i produkcja obronna sojuszników muszą gwałtownie wzrosnąć. Nasze siły zbrojne muszą mieć wszystko, czego potrzebują” – apelował.
Sekretarz generalny NATO podkreślił, że kraje NATO muszą znacząco zwiększyć swe zdolności w zakresie obrony powietrznej i rakietowej. Na szczycie w Hadze Sojusz podjął decyzję o historycznym celu – inwestowaniu 5% PKB w obronność, co obejmuje 3,5% na podstawowe wymagania obronne i 1,5% na inwestycje związane z obronnością i bezpieczeństwem.
Znaczenie dla Polski i Europy
W marcu 2025 roku prezydent Andrzej Duda spotkał się w Brukseli z Markiem Ruttem i złożył pismo w sprawie podniesienia przez kraje NATO wydatków na obronność do 3%. Sekretarz generalny NATO podkreślał zaangażowanie Polski w Sojusz i wkład Polski we wspieranie walczącej Ukrainy.
Mark Rutte wyraził przekonanie, że Rosja nie zatrzyma swoich działań ofensywnych niezależnie od rezultatów konfliktu na Ukrainie i będzie eskalować napięcia z NATO. Według szefa NATO Rosja nie poprzestanie na wojnie z Ukrainą, a w odpowiedzi Sojusz musi zwiększyć wydatki na obronność. Ostrzeżenia te mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO, w tym Polski, która granicząc z Ukrainą i Białorusią, znajduje się w pierwszej linii obrony europejskiej.