SpaceX zaliczył historyczny debiut na giełdzie Nasdaq. W pierwszy dzień handlu akcje spółki wzrosły o 19,2 proc. i zakończyły sesję na poziomie 160,95 dolara.
Notowania rozpoczęły się od 150 dolarów za akcję, czyli o 11 proc. powyżej ceny z IPO. W trakcie dnia kurs rósł jeszcze mocniej i chwilowo przekraczał 30 proc. wzrostu, po czym część zwyżki została oddana do końca sesji.
Rekordowe IPO i ogromne zainteresowanie
Debiut SpaceX został opisany jako największe IPO w historii. Oferta publiczna przyniosła 75 mld dolarów, a spółka zaoferowała 555,6 mln akcji. Emisji towarzyszyło duże zainteresowanie inwestorów, także detalicznych.
W materiałach pojawia się też informacja o wyraźnym wzroście wyceny spółki w trakcie notowań, gdy kapitalizacja chwilowo przekroczyła 2,25 bln dolarów.
Wokół wyceny i przyszłości biznesu
Debiut nastąpił w momencie silnego zainteresowania spółkami związanymi z technologią i sztuczną inteligencją. Jednocześnie część analityków zwracała uwagę na wycenę SpaceX. W przywołanych komentarzach pojawia się ocena, że spółka jest przewartościowana, a także wskazanie na brak zysków i przychody rzędu 19 mld dolarów w ubiegłym roku.
W innych materiałach podkreślono, że inwestorzy nie muszą kupować akcji w samym IPO, aby mieć ekspozycję na SpaceX. Udział w spółce mogą zapewniać wybrane fundusze inwestycyjne i ETF-y, które mają ją w portfelu lub dodadzą w najbliższym czasie.