Upadłość jednego z największych polskich kantorów internetowych
Sąd Rejonowy w Zielonej Górze ogłosił upadłość spółki Cinkciarz.pl i wyznaczył syndyka, którego zadaniem będzie zaspokojenie wierzycieli spółki. To zakończenie sprawy, która od jesieni 2024 roku wstrząsała polskim rynkiem finansowym i dotyczyła jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek fintechowych w Polsce.
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie skarg od 1200 klientów, którzy twierdzą, że nie mogą uzyskać dostępu do swoich środków. Całkowite szacowane straty klientów Cinkciarz.pl osiągają obecnie 125 mln zł. Sprawa przybrała międzynarodowy wymiar, gdy prezes internetowego kantoru Cinkciarz.pl Marcin Pióro został objęty czerwoną notą Interpolu.
Geneza kryzysu i działania organów nadzoru
Śledztwo prokuratury rozpoczęło się w październiku 2024 roku po alertie regulacyjnym od Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Problemy zaczęły się, gdy klienci zaczęli zgłaszać opóźnienia w realizacji transakcji wymiany walut oraz niemożność wypłaty środków. W październiku KNF cofnęła licencję na usługi płatnicze spółce Conotoxia, należącej do Cinkciarza.pl, po czym klienci zaczęli skarżyć się na opóźnienia w transakcjach wymiany walut i przelewach pieniężnych.
Organy ścigania zablokowały 328 rachunków bankowych spółki w ramach trwającego śledztwa dotyczącego zarzutów oszustwa i sprzeniewierzenia aktywów klientów. Prokuratorzy postawili zarzuty udziału w schemacie oszustwa, który rzekomo wprowadził w błąd liczne osoby, powodując straty finansowe przekraczające 49 mln złotych (około 12 mln dolarów).
Konsekwencje dla wierzycieli i perspektywy odzyskania środków
Wierzyciele zgłaszający roszczenia w ciągu 30 dni od ogłoszenia upadłości (27 października 2025 r.) unikną opłat – termin bez kar upływa 26 listopada 2025 r. Prawnicy reprezentujący poszkodowanych klientów podkreślają, że upadłość jest jedyną realną drogą do odzyskania funduszy – „bez upadłości Cinkciarza odzyskanie pieniędzy byłoby niemożliwe lub znacznie trudniejsze”.
Sprawa Cinkciarz.pl stanowi jedno z największych postępowań związanych z oszustwami w sektorze fintech w Polsce. Zarzuty wobec podejrzanych przewidują karę do 25 lat więzienia. Dla tysięcy poszkodowanych klientów rozpoczyna się długi proces dochodzenia swoich praw w ramach postępowania upadłościowego, które może potrwać wiele miesięcy.
Cinkciarz.pl, który jeszcze niedawno był sponsorem reprezentacji Polski w piłce nożnej i symbolem sukcesu polskiego fintechu, stał się przestrogą dla całego sektora finansowego, pokazując jak ważne jest właściwe nadzorowanie i transparentność działalności firm oferujących usługi finansowe.