Porażka na koniec trudnego roku

W ostatnim spotkaniu w 2025 roku w ramach 19. kolejki Betclic 1. Ligi Stal Mielec podjęła na własnym stadionie Znicz Pruszków. Po 90. minutach gry ze zdobycia trzech punktów cieszyli się przyjezdni po osiągnięciu wyniku 1:2. Znicz objął prowadzenie w 33. minucie po bramce Tabary, a po przerwie Stal odpowiedziała trafieniem Puerto w 58. minucie, co dało kibicom nadzieję na przełamanie niekorzystnej serii. Jednak na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry zwycięskiego gola dla gości zdobył Jach, ustalając wynik na 2:1.

Seria bez zwycięstwa się przedłuża

Tym samym podopieczni Ireneusza Mamrota przedłużyli serie meczów bez zwycięstwa do 13 z rzędu. Ostatnie zwycięstwo spadkowicz z PKO Ekstraklasy odniósł 25 sierpnia z GKS-em Tychy. W 2025 roku ostatecznie zatem Stal Mielec wygrała w tylko 5 spotkaniach. Szczególnie rozczarowujący jest bilans trenera Ireneusza Mamrota, który w siedmiu spotkaniach w których prowadził zespół z Mielca, jego podopieczni zdobyli tylko dwa punkty.

Zimowa przerwa w strefie spadkowej

Spotkanie potwierdziło problemy drużyny, która kończy rok w przedostatnim – 17. miejscu tabeli z dorobkiem 13 punktów. Mielczanie na dobre zadomowili się w strefie spadkowej Betclic 1. ligi. Na szczęście to już koniec tego feralnego roku zakończonego spadkiem z PKO BP Ekstraklasy i strefą spadkową w Betclic 1. Lidze. Dla zespołu był to mecz o szczególnym znaczeniu – nadchodzący mecz urastał do rangi klasycznego pojedynku o przysłowiowe sześć punktów, gdyż Znicz Pruszków wyprzedził mielczan w tabeli.

Wnioski i perspektywy na wiosnę

Rundę jesienną kończą z serią niepowodzeń, a zimowa przerwa ma być dla zespołu okazją do odbudowy formy i walki o utrzymanie. Stal Mielec, jako spadkowicz z Ekstraklasy, miała inne oczekiwania na ten sezon. Teraz przed klubem trudne wyzwanie – wiosną trzeba będzie walczyć o każdy punkt, aby uniknąć kolejnego spadku. Zimowa przerwa powinna być czasem na analizę błędów, wzmocnienia kadrowe i przede wszystkim odbudowę mentalną zespołu, który przez ostatnie miesiące nie zaznał smaku zwycięstwa.