Iga Świątek rozpoczęła turniej WTA 500 w Stuttgarcie od zwycięstwa nad Laurą Siegemund 6:2, 6:3. To był jej pierwszy występ w tegorocznej rywalizacji na mączce i zarazem jeden z pierwszych meczów po rozpoczęciu współpracy z Francisco Roigiem.

Powrót po przerwie

Świątek wróciła do gry po dłuższej przerwie. W Stuttgarcie mierzyła się z doświadczoną Niemką, która wcześniej awansowała po wygranej z Wiktoriją Tomową. Mecz należał do rozstawionej z numerem trzy Polki, choć w drugim secie Siegemund potrafiła na chwilę odrobić część strat.

Świątek od początku dobrze weszła w spotkanie i szybko zyskała przewagę. W drugim secie rywalka zdołała wyrównać na moment sytuację, ale Polka ponownie przejęła inicjatywę i zakończyła mecz przy pierwszej piłce meczowej.

Znajomy turniej, nowy etap

Stuttgart jest dla Świątek wyjątkowym miejscem. Wygrała ten turniej w 2022 i 2023 roku. Z Siegemund grała wcześniej i także miała z nią korzystny bilans. Tym razem spotkanie miało dodatkowy kontekst, bo Polka zaczynała nowy etap pracy z Francisco Roigiem, który zastąpił Wima Fissette’a.

Dla Świątek to ważny początek sezonu na kortach ziemnych. Udany start w Stuttgarcie daje jej kolejną szansę na mocne wejście w tę część roku, w której już wcześniej czuła się bardzo dobrze.