Decyzja sekretarza generalnego ONZ
Irakijczyk Barham Ahmed Salih został nowym Wysokim Komisarzem ONZ ds. Uchodźców – informuje agencja Reuters. O to stanowisko ubiegał się były marszałek Sejmu, lider Polski 2050 Szymon Hołownia. W dokumencie podpisanym przez sekretarza generalnego António Guterresa, datowanym na 11 grudnia, wskazano, że Irakijczyk został mianowany na pięcioletnią kadencję, rozpoczynającą się 1 stycznia 2026 roku.
Zaskakujący wybór
Wybór Saliha jest zaskoczeniem dla chyba wszystkich w ONZ – ocenił Szymon Hołownia. Według Hołowni, decyzja ta oznacza brak wyboru Europy i wskazuje na Bliski Wschód jako centrum polityki wobec kryzysów uchodźczych. W listopadzie – jak przekazały wówczas źródła dyplomatyczne – Hołownia był na tzw. krótkiej liście i uchodził za jednego z trzech głównych kandydatów na to stanowisko.
Kampania polskiego polityka
O złożeniu aplikacji w naborze na stanowisko Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) Szymon Hołownia poinformował pod koniec września. Hołownia podkreślił, że kampania ta, to wielka praca polskiego prezydenta, premiera i MSZ. Wicemarszałek podziękował wicepremierowi, szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu, wiceministrowi SZ Robertowi Kupieckiemu, dyrektorowi Departamentu Spraw Globalnych Agacie Dudzie-Płonce z MSZ wraz z zespołem.
Wyzwania dla nowego komisarza
UNHCR jest dziś w bardzo głębokim kryzysie, gdyż budżety zostały ścięte, a w samym UNHCR jest 5 tys. ludzi do zwolnienia. UNHCR odpowiada obecnie za ochronę niemal 130 mln osób przymusowo przesiedlonych i bezpaństwowców na całym świecie.
Znaczenie dla Polski
Według Hołowni, jego start na Wysokiego komisarza ONZ ds. Uchodźców przyczynił się do „upominania się o należne miejsce Polski, nie tylko przy europejskim, ale i przy globalnym stole”. Jak dodał, było to również „uświadamianie decydentom, jak dramatycznie niedoreprezentowana jest Polska w instytucjach europejskich i globalnych”. „Zaszliśmy bardzo wysoko, przetarliśmy szlaki i wyważyliśmy drzwi, które dotąd były dla Polski zamknięte” – podkreślił wicemarszałek Sejmu. Ta historia pokazuje rosnące ambicje Polski na arenie międzynarodowej oraz determinację w zabieganiu o kluczowe stanowiska w organizacjach globalnych.