Donald Trump przerwał wywiad dla NBC News i opuścił studio po pytaniu Kristen Welker o dowody na zarzuty dotyczące sfałszowanych wyborów.
Spór o pytanie o wybory
W rozmowie emitowanej w programie „Meet the Press” prezydent USA mówił m.in. o Iranie. Gdy dziennikarka poprosiła go o przedstawienie dowodów na twierdzenia dotyczące wyborów, Trump odpiął mikrofon i zarzucił jej oraz stacji brak uczciwości.
Powiedział, że są to „stronnicze, nieuczciwe stacje”, po czym dodał, że ma już dość. W trakcie rozmowy wymienił też inne amerykańskie media, w tym ABC, CBS i CNN.
Po wywiadzie
Trump później odniósł się do rozmowy podczas wiecu, nazywając stację „NBC Fake News”. Podkreślił, że wywiad został przeprowadzony w trudnych warunkach pogodowych, a samą rozmowę określono jako merytoryczną.
Kristen Welker nie skomentowała samego zakończenia wywiadu, ale w reakcji w sieci pojawiły się wpisy broniące dziennikarki. Wśród komentarzy pojawiły się głosy, że sposób, w jaki Trump się do niej zwracał, był niedopuszczalny.
W rozmowie prezydent USA mówił też o negocjacjach z Iranem, sankcjach i kwestii irańskich aktywów. Według jego słów USA nie zamierzają odblokować aktywów ani znosić sankcji przed zawarciem porozumienia, choć możliwe miałoby to być później.