Gala UFC 329 odbyła się w nocy z soboty na niedzielę w Las Vegas, a w centrum uwagi znalazł się powrót Conora McGregora. Irlandczyk zmierzył się z Maxem Hollowayem w walce wieczoru, po blisko pięciu latach bez zawodowego pojedynku.
McGregor wrócił do oktagonu
McGregor wrócił do rywalizacji po długiej przerwie, a jego poprzednio planowany powrót został przerwany przez kontuzję. Tym razem wszedł do klatki przeciwko Hollowayowi, który wcześniej dzierżył pas „BMF”. Starcie było rewanżem za ich pierwsze spotkanie z 2013 roku.
Silna karta całej gali
W programie UFC 329 znalazły się także inne rozpoznawalne nazwiska. Benoit Saint Denis walczył z Paddym Pimblettem, Cory Sandhagen z Mario Bautistą, a Brandon Royval z Lone’erem Kavanaghem. Na karcie wstępnej wystąpili między innymi Robert Whittaker, Gable Steveson i Cody Garbrandt.
Emocje przed i w trakcie wydarzenia
Przed galą uwagę przyciągnął też oficjalny face-off. McGregor podczas tej sceny zrywał okulary Hollowaya, co dodatkowo podgrzało atmosferę przed walką. Gala przyciągnęła duże zainteresowanie, a organizatorzy liczyli na rekordową frekwencję i wpływy z biletów.