Lotniskowiec USS Gerald R. Ford wrócił do portu w stanie Wirginia po 11-miesięcznym rejsie operacyjnym. Według serwisu Instytutu Marynarki Wojennej USA okręt pozostawał na morzu nieprzerwanie przez 326 dni, a więc odbył najdłuższą misję operacyjną amerykańskiego okrętu w ciągu ostatnich 50 lat.
Trasa przez kilka akwenów
Na początku rejsu jednostka skierowała się na Morze Śródziemne. Później została przekierowana na Morze Karaibskie, następnie działała w rejonie Bliskiego Wschodu, przepłynęła Kanał Sueski i na początku marca wpłynęła na Morze Czerwone.
W tym czasie grupa bojowa lotniskowca przebyła około 57 713 mil morskich i 23 razy uzupełniała zapasy na morzu. Lotnictwo pokładowe spędziło w powietrzu blisko 6000 godzin. Do Norfolk wrócił USS Gerald R. Ford wraz z niszczycielami USS Bainbridge i USS Mahan, a USS Winston Churchill powrócił do swojej bazy na Florydzie.
Pożar na pokładzie i naprawy
W trakcie misji na lotniskowcu doszło do pożaru pralni w części rufowej. Ogień gaszono ponad dobę, a część marynarzy musiała zostać relokowana. W efekcie okręt skierowano na Kretę, gdzie przeprowadzono awaryjny remont. Później jednostka spędziła też kilka dni w pobliżu Splitu w Chorwacji.
W związku z pożarem dowództwo badało, czy ogień został podłożony celowo. W źródłach pojawia się też informacja o rannych marynarzach oraz o osobach, które wymagały pomocy z powodu zatrucia dymem.
Znaczenie misji
USS Gerald R. Ford to najnowszy i największy lotniskowiec w służbie US Navy. Jednostka z napędem atomowym może transportować około 75 samolotów bojowych i pozostaje jednym z kluczowych elementów amerykańskiej projekcji siły.