Wołodymyr Zełenski poinformował, że rozmawiał telefonicznie z wysłannikami prezydenta USA Donalda Trumpa: Steve’em Witkoffem i Jaredem Kushnerem. Z jego wpisu wynika, że rozmowa była pozytywna i dotyczyła działań na rzecz zakończenia wojny Rosji przeciwko Ukrainie.

Rozmowa podczas postoju w Kiszyniowie

Doradca prezydenta Ukrainy ds. komunikacji Dmytro Łytwyn przekazał, że kontakt odbył się w poniedziałek podczas technicznego międzylądowania samolotu w Kiszyniowie. Zełenski później napisał, że dziękuje za gotowość do aktywnej współpracy w najbliższych tygodniach, by nadać impuls dyplomacji.

Ukraiński prezydent zaznaczył też, że świat w dużej mierze skupia się obecnie na sytuacji wokół Iranu, ale wspólny cel, jakim jest pokój w Europie, pozostaje aktualny. Omówił z amerykańskimi rozmówcami perspektywy dalszych działań w kontekście szczytu G7 i innych wydarzeń zaplanowanych na czerwiec.

Wspólny cel i dalsze rozmowy

Zełenski przekazał Witkoffowi i Kushnerowi informacje Kijowa o stanowisku i zamiarach Moskwy. Podziękował też za słowa szacunku wobec Ukraińców i pozytywną ocenę stanowiska Ukrainy.

Wcześniej prezydent Ukrainy mówił, że liczy na wizytę obu amerykańskich negocjatorów w Kijowie. Witkoff i Kushner byli już zaangażowani w mediacje między Rosją a Ukrainą, a po ich rozmowach z głównym ukraińskim negocjatorem Rustemem Umierowem na Florydzie Donald Trump ogłosił trzydniowe zawieszenie broni między Rosją i Ukrainą w dniach 9–11 maja.

W poniedziałek Zełenski wracał do Kijowa po rozmowach w Londynie z przywódcami Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec. Keir Starmer, Emmanuel Macron i Friedrich Merz poparli propozycję spotkania Zełenskiego i Władimira Putina w celu doprowadzenia do zawieszenia broni.

Równolegle Zełenski mówił w wywiadzie dla Sky News, że Ukraina jest bliska wyprodukowania własnych pocisków balistycznych. Podkreślił, że ma to wzmocnić pozycję kraju i uniezależnić go od zewnętrznych dostawców.