Po finale mistrzostw świata między Hiszpanią a Argentyną FIFA wszczęła postępowanie dotyczące zachowania po końcowym gwizdku. Do incydentów doszło podczas świętowania triumfu Hiszpanów na stadionie MetLife w East Rutherford. W materiałach wideo widoczne były fizyczne starcia z udziałem członków reprezentacji Argentyny.

FIFA poinformowała, że przeanalizuje raporty meczowe oraz nagrania, a także inne dostępne informacje, zanim podejmie decyzję o ewentualnych konsekwencjach dyscyplinarnych. W źródłach pojawia się m.in. opis przepychanki z udziałem Leandro Paredesa, Nahuela Moliny i innych osób związanych z drużyną Argentyny. Po meczu nie pokazano czerwonych kartek za te zajścia.

Otamendi kończy karierę reprezentacyjną

W tym samym czasie Nicolás Otamendi ogłosił zakończenie gry w kadrze narodowej. 38-letni obrońca rozegrał dla Argentyny 139 spotkań od debiutu w 2009 roku. W swoim pożegnaniu napisał, że opuszcza reprezentację z dumą i wdzięcznością za możliwość gry dla kraju.

Otamendi był ważną postacią w drodze Argentyny do tytułu mistrza świata w 2022 roku. Pomógł też drużynie w zwycięstwach w Copa América w 2021 i 2024 roku. W swoim wpisie podkreślił, że ostatnim meczem w kadrze była dla niego finałowa rywalizacja o mistrzostwo świata.

Po finale dużo emocji

Po meczu pojawiły się także ostre komentarze z Hiszpanii i Argentyny. Trener Hiszpanów Luis de la Fuente określił zachowanie po finale jako nie do przyjęcia. Z kolei prezydent Argentyny Javier Milei bronił drużyny i mówił o zazdrości wobec swojego kraju.

Finał zakończył się zwycięstwem Hiszpanii po dogrywce. Dla Argentyny był to koniec walki o obronę tytułu, a sam mecz i wydarzenia po nim przyciągnęły dużą uwagę po obu stronach Atlantyku.