Brian Duckworth, znany jako „Nashville”, zmarł w wieku 56 lat. Informację o jego śmierci podano w nekrologu, który wskazuje, że muzyk odszedł w swoim domu w Clarksburgu w Wirginii Zachodniej w poniedziałek 7 września.
Duckworth był związany z rodzinnym zespołem Taylor Made. Wspólnie z rodzeństwem Gregiem i Wendy tworzył trio, które z czasem stało się grupą opartą na trzyczęściowych harmoniach. Zespół wykonywał utwory m.in. „Heavy Duty Beauty”, „Good Love”, „Things You Don’t Grow Out Of” i „That’s What Life Is”.
Rodzinne korzenie i muzyczna droga
Według nekrologu muzyka łączyła z rodzeństwem wspólna śpiewana od dzieciństwa tradycja w hrabstwie Taylor w Wirginii Zachodniej. Rodzina zaczynała od śpiewania na werandzie, a później przekuła te harmonijne początki w działalność sceniczną. Taylor Made występował w Wirginii Zachodniej i poza nią, także jako support przed Sugarland, Randym Travisem i Charliem Danielsem.
Życie poza sceną
Poza muzyką Duckworth pracował jako kierowca wywrotki w Wolfe’s Excavating i był znany jako „Truck Boss”. Nekrolog podkreśla też, że lubił spędzać czas na świeżym powietrzu. Pozostawił żonę Tinę, sześcioro dzieci, czworo wnuków oraz rodzeństwo, w tym Grega Duckwortha i Wendy Adams.
W jednym z opisów jego życia przywołano także pasję do rodzinnego śpiewania i pracy, która towarzyszyła mu przez lata. Dla wielu jego historia zaczęła się od wspólnego śpiewu trójki rodzeństwa na tylnym ganku w Wirginii Zachodniej.