Joanna Liszowska ponownie znalazła się w centrum medialnej uwagi. W ostatnich publikacjach pojawiły się dwa różne wątki z jej udziałem: wspomnienie Aleksandra Sikory o dawnym spotkaniu z aktorką oraz jej poruszające pożegnanie Nikodema Mareckiego, z którym grała w serialu „Szpital św. Anny”.

Wspomnienie Aleksandra Sikory

W podcaście „Galaktyka Plotek” Aleksander Sikora opowiedział o początkach swojej pracy w mediach i wrócił do sytuacji sprzed lat. Jak relacjonował, podczas prezentacji ramówki Polsatu próbował porozmawiać z Joanną Liszowską, a jej reakcja miała zrobić na nim bardzo złe wrażenie. Prezenter powiedział, że do dziś pamięta to spotkanie i że „reakcja mnie zmroziła”.

Sikora podkreślił też, że Liszowska jest osobą skrytą i rzadko udziela wywiadów. W jego relacji chodziło o krótkie, dawne spotkanie, które zapamiętał jako wyjątkowo nieprzyjemne.

Pożegnanie Nikodema Mareckiego

Drugim głośnym tematem był wpis Joanny Liszowskiej po śmierci Nikodema Mareckiego. Młody aktor grał jej syna w serialu „Szpital św. Anny”. Aktorka napisała, że nie ma słów, które mogłyby oddać to, co czuje po jego nagłym odejściu.

W swoim pożegnaniu wspomniała, że żartowała, iż chciałaby mieć syna takiego jak on: bystrego, inteligentnego, wesołego i wrażliwego. Dodała też, że był dla niej „tylko serialowym synem”, ale jego śmierć bardzo ją poruszyła.

Aktorka także na planie „Przyjaciółek”

W innym materiale pojawiła się Joanna Liszowska na planie „Przyjaciółek”. Pokazano kadry, na których aktorka jeździ konno w kowbojskim stylu razem z Pawłem Delągiem. Widzowie zareagowali entuzjastycznie, chwaląc jej stylizację i swobodę w siodle.

Różne publikacje pokazują więc Liszowską zarówno w zawodowych rolach, jak i w osobistych reakcjach na wydarzenia, które przyciągnęły uwagę odbiorców.