Rok po podpisaniu One Big Beautiful Bill Act ustawa, którą Donald Trump przedstawiał jako swój kluczowy sukces, stała się źródłem ostrej krytyki i politycznego sporu. W relacjach amerykańskich mediów pojawia się obraz prawa, które miało wzmacniać republikanów, a dziś częściej służy demokratom jako argument w kampanii.

Od triumfu do kłopotu politycznego

Podczas ceremonii podpisania 4 lipca 2025 roku Trump mówił o zwycięstwie demokracji i zapewniał, że ludzie są zadowoleni. Po roku przekaz jest inny: sondaże pokazują, że gospodarka, dotąd jeden z jego najmocniejszych tematów, stała się słabszym punktem. Demokraci coraz częściej przypominają o ustawie w publicznych wystąpieniach i w mediach społecznościowych.

Część republikanów próbuje dziś promować ustawę pod inną nazwą, jako „Working Families Tax Cut Bill”, i akcentuje korzystne elementy dotyczące podatków. Jednocześnie przekaz konkurentów skupia się na cięciach w programach socjalnych.

SNAP i Medicaid w centrum sporu

W opublikowanych materiałach najmocniej wybrzmiewają skutki dla wsparcia żywnościowego i opieki zdrowotnej. W Pensylwanii około 98 tysięcy osób przestało otrzymywać świadczenia żywnościowe po wprowadzeniu nowych wymogów. W innym materiale wskazano, że w stanie Iowa spadły liczba zapisów i wskaźnik błędów w programie SNAP, a w Illinois pojawia się obawa o dodatkowe koszty dla władz stanowych.

W odniesieniu do Medicaid podkreślono, że zmiany w zasadach dostępu i częstsze kontrole kwalifikacji mają zwiększać presję na system opieki zdrowotnej. W jednym z tekstów zaznaczono także, że część skutków federalnych cięć jeszcze się nie ujawniła w pełni.

Temat, który wraca przed wyborami

W relacjach CNN i USA Today ustawa została przedstawiona jako element, który może przesądzać o wynikach kampanii do Kongresu. Republikanie muszą tłumaczyć się z prawa, które miało być ich flagowym osiągnięciem, a demokraci wykorzystują je do ataku na przeciwników. Po roku od podpisania One Big Beautiful Bill Act stała się więc nie tylko ustawą gospodarczą, lecz także jednym z głównych tematów politycznej walki.

W centrum debaty pozostają podatki, Medicaid i SNAP — oraz pytanie, czy prawo, które miało przynieść republikanom przewagę, nie stanie się dla nich obciążeniem.