Policja zatrzymała 54-letniego mężczyznę, który pojawił się w biurze poselskim Magdaleny Sroki i zostawił tam pakunek. Według relacji pracownicy powiedział, że jest rosyjskim agentem. Na miejscu interweniowali funkcjonariusze z Pruszcza Gdańskiego, a pakunek sprawdzili policyjni pirotechnicy.
Jak przekazano, w środku znajdowały się między innymi odręcznie zapisane zeszyty. Policja zabezpieczyła także monitoring i prowadzi czynności wyjaśniające. Zatrzymany 54-latek jest mieszkańcem powiatu gdańskiego i nie był wcześniej notowany.
Śledztwo w sprawie tragedii w Tczewie
W Tczewie policja i prokuratura badają sprawę odnalezienia ciała 42-letniej kobiety. Zatrzymano jej 19-letniego syna, który przebywa w dyspozycji śledczych. Zabezpieczono miejsce zdarzenia, a czynności odbywały się pod nadzorem prokuratora.
Na wtorek zaplanowano sekcję zwłok kobiety oraz dalsze czynności procesowe z udziałem zatrzymanego. Prokuratura nie przedstawiła mu jeszcze zarzutów. Śledczy podkreślają, że na tym etapie jest zbyt wcześnie, by wysuwać jednoznaczne wnioski dotyczące niedzielnego zdarzenia.
Co ustalają śledczy
W obu sprawach policja prowadzi czynności, które mają wyjaśnić okoliczności zdarzeń. W Tczewie kluczowe mają być wyniki sekcji zwłok oraz analiza materiału zabezpieczonego w mieszkaniu kobiety. W Pruszczu Gdańskim funkcjonariusze sprawdzają, co było celem mężczyzny, który pojawił się w biurze poselskim.