Paris Saint-Germain wygrało z Bayernem Monachium 5:4 w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów na Parc des Princes. Spotkanie przyniosło dziewięć goli i było najbardziej bramkostrzelnym pierwszym meczem półfinału w historii tych rozgrywek.
Dziewięć goli w Paryżu
Bayern prowadził po trafieniu Harry’ego Kane’a z rzutu karnego w 17. minucie. PSG szybko odpowiedziało golem Khvichy Kvaratskhelii, a potem João Neves dał gospodarzom prowadzenie. Jeszcze przed przerwą Michael Olise wyrównał, a Ousmane Dembélé wykorzystał rzut karny, ustalając wynik pierwszej połowy na 3:2 dla PSG.
Po przerwie Kvaratskhelia zdobył drugą bramkę, a Dembélé podwyższył na 5:2. Bayern nie złożył broni i wrócił do gry po golach Dayota Upamecano oraz Luisa Díaza. Ostatecznie paryżanie utrzymali jednobramkową zaliczkę przed rewanżem.
Mocne występy w ataku PSG
W relacjach po meczu wyróżniono Kvaratskhelię i Dembélé, którzy zdobyli po dwa gole. Wspomniano też o roli João Nevesa oraz wkładzie Désiré Doué, który miał udział przy ofensywnych akcjach gospodarzy.
Rewanż odbędzie się w przyszłym tygodniu. PSG jedzie do niego z prowadzeniem 5:4, ale po tak otwartym meczu wynik pozostaje całkowicie otwarty.