Sąd Najwyższy USA orzekł, że dekret Donalda Trumpa ograniczający obywatelstwo z urodzenia jest niekonstytucyjny. W sprawie Trump v. Barbara zapadł wyrok 6:3, a sąd uchylił rozporządzenie z 2025 roku.

Decyzja oznacza, że zasada birthright citizenship pozostaje w mocy. W uzasadnieniu przywołano 14. poprawkę do konstytucji, która ma gwarantować obywatelstwo osobom urodzonym na terytorium USA.

Reakcje po wyroku

Organizacje, które prowadziły spór przed sądem, nazwały rozstrzygnięcie ważnym zwycięstwem. Według ACLU wyrok potwierdza, że prezydent nie może zmieniać konstytucyjnej definicji obywatelstwa rozporządzeniem wykonawczym.

W Baltimore przedstawiciele organizacji We Are CASA mówili o odczuwalnej uldze wśród osób, które wcześniej obawiały się skutków dekretu. George Escobar podkreślił, że dla rodzin oznacza to pewność, iż dziecko urodzone w USA będzie obywatelem Stanów Zjednoczonych.

Znaczenie decyzji

Sprawa dotyczyła próby odebrania obywatelstwa dzieciom urodzonym w USA w rodzinach osób bez dokumentów pobytowych. Sąd Najwyższy odrzucił ten plan i potwierdził dotychczasową zasadę, opartą na 14. poprawce i wieloletniej praktyce prawnej.

W reakcji na wyrok pojawiły się także głosy, że to nie kończy sporów wokół polityki migracyjnej. Część organizacji zapowiada dalsze działania w innych sprawach dotyczących administracji Trumpa.