Vernon Taylor, artysta kojarzony z country i rockabilly, zmarł w wieku 88 lat. W dostępnych relacjach podano, że od dłuższego czasu zmagał się z demencją.
Początki kariery
Taylor urodził się jako Walton Alderton. Już jako nastolatek założył swój pierwszy zespół, The Nighthawks. W kolejnych latach grupa występowała m.in. w programie telewizyjnym nadawanym w Waszyngtonie.
Po dostrzeżeniu go w „American Band Stand” Taylor podpisał kontrakt z Sun Records. Był uznawany za jednego z pionierów rockabilly. W swojej karierze wydał kilka nagrań, w tym „I’ve Got The Blues” i „Losing Game”.
Powrót na scenę
Po 1959 roku Taylor wycofał się z występów, gdy jego późniejsze nagrania nie weszły na listy przebojów. Do muzyki wrócił w 1989 roku, występując na koncercie charytatywnym poświęconym Charlie’emu Feathersowi. Później znów pojawiał się na scenie i nagrywał nowe utwory.
Jego odejście skomentowali m.in. Kevin Booth i The Fabulous Hubcaps, wspominając go jako życzliwego wykonawcę i ważną postać rock and rolla.