W stanie Missouri doszło do katastrofy małego samolotu, który przewoził skoczków spadochronowych. Na pokładzie było 12 osób: pilot i 11 pasażerów. Nikt nie przeżył wypadku.
Maszyna zawróciła po starcie
Do zdarzenia doszło niedaleko portu lotniczego Butler Memorial Airport. Samolot wystartował około godziny 11.30 czasu lokalnego, po czym krótko po oderwaniu się od ziemi zawrócił i spadł na pole w pobliżu trasy Business 49 Highway. Maszyna szybko stanęła w płomieniach.
Trwa ustalanie przyczyn
Na miejscu działały straż pożarna, policja i zespoły ratownictwa medycznego. W sprawę zaangażowano także Federalną Administrację Lotnictwa oraz Narodową Radę Bezpieczeństwa Transportu. Według jednego z lokalnych przedstawicieli samolot niemal od razu skręcił w lewą stronę po starcie, a pilot mógł próbować awaryjnego lądowania.
Organizująca skoki firma potwierdziła, że zniszczona maszyna należała do niej. Złożyła też kondolencje rodzinom i przyjaciołom zmarłych.